Zanim wzięłam się za szycie musiałam dokładnie przemyśleć jakie materiały będą najbardziej odpowiednie dla delikatnych maluszków. Nie chciałam szyć kolejnych szmatek przytulanek jakie są obecnie dostępne na rynku. Zależało mi na tym, by to z czego moje cuda powstaną było tkaniną wyjątkową i idacą z duchem czasu. Padło na MUŚLIN BIO, który jest wyjątkowo delikatny, przewiewny i przyjemny w dotyku. Stanowi on większą część moich przytulanek, czyli tak zwany kocyk. Główki powstały z tkaniny MINKY znanej z miękkości a także z wysoko gatunkowego POLARKU. Cała kompozycja materiałów uszytych w śliczne przytulanki sprawia, że chce się do nich po prostu przytulić i ciągać z każdej strony:)